Zamiast jednak od razu przyjąć zaproszenie, uruchomiłam podgląd z kamer monitoringu, żeby rozejrzeć się po domu.
Zobaczyłam Zhao Mingzhen na dole w salonie, wylegującą się na kanapie i przeglądającą telefon. Z dala od mojego czujnego oka stała się śmielsza. Wyglądała jak pani tego domu; obok niej stała miska z owocami – istny obraz zadowolenia.
Zhao Minglan prawdopodobnie była w swoim pokoju – nig






