Pozwoliłam sobie dziś pospać dłużej. Potem nie spieszyłam się, starannie wybierając strój i nakładając pełny makijaż, zanim chwyciłam torebkę i wyszłam za drzwi.
W chwili, gdy Zhao Mingzhen zobaczyła mnie tak wystrojoną, jej podejrzenie było niemal namacalne. Wyjeżdżając z podjazdu, dostrzegłam przelotnie, jak wygląda zza ciężkich zasłon, obserwując mój odjazd.
Pojechałam do wjazdu na nasze osiedl






