Widząc, że Deng Jiazhe jest na skraju wytrzymałości, poczułam cień mrocznej satysfakcji i nie odpuszczałam.
– Próbowałam stworzyć dobre środowisko dla interesów Danfeng, wlokąc to swoje na wpół martwe ciało, negocjując z ludźmi, wymuszając uśmiech, tylko po to, by budować relacje. A ty co, do cholery, robisz? Próbujesz wszystko zsabotować?
– Myślisz, że życie było dla ciebie zbyt łaskawe? Że firma






