Gdy wyszłam za główną bramę, z cieni zadrzewionej ulicy naprzeciwko błysnęły światła reflektorów. Pobiegłam prosto do samochodu, otwierając drzwi i wślizgując się do środka.
W chwili, gdy drzwi zatrzasnęły się, wcisnęłam torebkę Shen Kuo, który czekał w środku. – Mam oba!
Shen Kuo wziął torbę i wyciągnął telefony. Nie potrzebował nawet haseł, które miałam; wpisał je bezpośrednio. Jego umysł był wy






