Szybko skinęłam głową. – Tak, to dobry moment. Jestem sama – powiedziałam. – Spotykam się z przyjacielem, ale przyszłam trochę wcześniej, żeby posiedzieć chwilę nad morzem.
Mówiąc to, przesunęłam telefonem po horyzoncie, żeby pokazać jej wodę.
– Mamo, naprawdę już wszystko w porządku. To nigdy nie było nic poważnego, po prostu zasiedziałam się w domu od tego ciągłego zamknięcia. Po prostu dramatyz






