Violet
Pierwszą rzeczą, która mnie uderzyła, był zapach.
Rozpoznałam go natychmiast. Wilgotny mech, błotnista ziemia, zimne powietrze, a kiedy otworzyłam oczy… było dokładnie tak, jak się spodziewałam.
Byliśmy z powrotem w Bloodrose.
Nie tylko to, ale było to dokładnie to samo miejsce, co ostatnim razem. Moje ciało zesztywniało, gdy patrzyłam przed siebie, zastanawiając się, jak to wszystko w ogól






