Violet
Przyjęcie trwało już od wielu godzin.
Początkowo było ostrożne, powściągliwe i szacowne, ale gdy tylko odeskortowano młodszych, a noc stała się ciemniejsza, coś uległo zmianie.
Głosy stały się głośniejsze, ludzie całowali się w każdym kącie, większość nawet nie zawracała sobie głowy wymykaniem się do lasu, podczas gdy inni wciąż walczyli o uwagę. Pełnia księżyca lśniła jasno nad naszymi gło






