Violet
Wszyscy wpatrywali się we mnie, jakbym postradała zmysły. Być może dlatego, że właśnie przyznałam, iż Zasłona pęknie, i uśmiechałam się na tę myśl.
Ich twarze malowały niedowierzanie i zdezorientowanie, ponieważ jeszcze nie rozumieli. Jakże mogliby? Nie słyszeli tego, co ja, nie czuli tego w taki sposób jak ja.
Mama i tata robili, co w ich mocy.
Walczyli, by utrzymać Zasłonę w nienaruszonym






