„Jak się miewa twój przyjaciel, Herodis?” Jego wargi musnęły jej policzek niczym łagodny wiatr. „Widziałaś się z nim od swojego powrotu?”
„Z tym wszystkim, co się dzieje, nie miałam okazji”. Nastąpiła krótka pauza. „Martwię się o niego. Wszystko u niego w porządku? Czym się teraz zajmuje?”
„Może powinnaś znaleźć czas, żeby się z nim zobaczyć”.
Przechyliła lekko głowę, próbując dostrzec wyraz jego






