„Wybierz słowo bezpieczeństwa” – odezwał się w końcu Viktor zrezygnowanym tonem, a jego ramiona opadły z bezsilności.
Komnata ucichła, wszystkie spojrzenia skierowały się na niego.
„Jeśli zamierzasz to zrobić, będziesz potrzebować słowa bezpieczeństwa. Będę tutaj, na zewnątrz. Jeśli je wypowiesz – jeśli je wykrzyczysz – wejdę tam i wyrwę cię z jego uścisku, bez względu na wszystko.”
Emery wydała z






