Perspektywa Michaela
Uśmiechnąłem się, siadając przy stole w jadalni. Rozejrzałem się po pokoju i zauważyłem, że prawie wszyscy uśmiechają się do nas. Choć niektórzy patrzyli na nas zszokowani.
To pierwszy raz, kiedy widzieli, by Noah okazywał mi jakiekolwiek uczucia, nie wspominając już o zwijaniu się w kłębek na moich kolanach. A jednak tu jest, zwinięty na moich udach, z twarzą ukrytą w mojej






