Perspektywa Noaha
Budzi mnie zapach jedzenia.
Budzę się z twarzą wtuloną w poduszkę. Wiercę się w niej przez chwilę, zanim przewracam się na drugi bok, by sprawdzić, co tak pachnie.
Przewracam się i pierwszą rzeczą, którą zauważam, jest to, że jestem sam. Tego mężczyzny już tu nie ma.
Natychmiast przypomniałem sobie wczorajszą noc. Robił różne rzeczy ze światłem, tworząc z cieni małe zwierzątka na






