Z perspektywy Thaddeusa
Trzy... Obudził się zeszłej nocy trzy razy, krzycząc i płacząc. Odkryłem, że ten dzieciak jednak ma głos.
Krzyczał, błagał i prosił, żeby ten potwór przestał go krzywdzić. Cholernie mnie to wystraszyło!
Myślałem, że ktoś naprawdę tu jest i go krzywdzi. Kiedy ostatni raz usłyszałem jego przeszywające krzyki, Zeus natychmiast się przemienił, robiąc rozdarcie na środku mojego






