Noah
"Och, wracaj tu, ty mały łobuzie!" – powiedział Noah, gdy półtoraroczny brzdąc pisnął, a potem roześmiał się, raczkując tak szybko, jak tylko potrafił.
"Och, tatuś cię złapie!" – zawołał Noah, goniąc Gabriela, który raczkował co sił w korytarzu, wywołując u ojca radosny śmiech.
"O rany, kochanie, musisz zobaczyć, jak zabawnie to wygląda!" – powiedział Noah ze śmiechem.
"Rrrraaa!" – warkną






