Perspektywa Thaddeusa
Warczę, rozglądając się po tym głupim szpitalnym pokoju. Chciałbym, żeby ta pieprzona trucizna wreszcie przestała działać w moim organizmie, abym mógł odzyskać mojego wilka.
Słyszę go, mówię do niego, ale jeszcze nie mogę się przemienić. A nawet wtedy, co mi to tak naprawdę da? Przecież kurwa nie czuję nóg!
Nie mogę chodzić, co ja zrobię? Będę ciągnął nogi mojego wilka za






