Punkt widzenia Jamesona
Uśmiechnąłem się, a następnie złożyłem pocałunek na głowie mojego śpiącego przeznaczonego.
"Zaraz wracam."
Powiedziałem, po czym odwróciłem się i poszedłem w stronę sypialni.
Czuję się taki szczęśliwy, spędziliśmy dziś wspaniały czas. We trójkę pobiegliśmy z naszymi wilkami.
To było upajające, biec z obydwoma moimi przeznaczonymi w wilczej postaci.
Zane nas zaskoczył.






