Z perspektywy trzeciej osoby
Noah siedział na zewnątrz pod drzewem, ciesząc się ciepłym, letnim dniem w Ohio. Pogoda była tu znacznie cieplejsza niż na Górnym Półwyspie w Michigan. Siedział pod drzewem, opierając się o pień plecami, jedno kolano miał podciągnięte pod klatkę piersiową, a dłoń opartą na nim, podczas gdy w drugiej trzymał książkę. Był w połowie akapitu, kiedy wzdrygnął się na dźwięk






