– Panie Daven – głos Arsena przerwał ciszę w biurze. – Spotkanie z Mitranesią zaczyna się za dziesięć minut. Przygotowałem wszystkie materiały. Przejrzał je pan już?
Daven uniósł głowę, spojrzał przelotnie na Arsena, po czym pokręcił głową. – Po prostu się tym zajmij, Arsen.
Arsen zmarszczył brwi. – Słucham? – Zreflektował się szybko, uświadamiając sobie, że coś jest nie tak. Po raz pierwszy, odką






