Anne, nawet słysząc te słowa, nie robiła sobie już żadnych nadziei.
– Tato, nie znasz mojej sytuacji...
– Znam. I to żaden problem. Dopóki ty podobasz się Lucasowi, wasza relacja ułoży się pomyślnie. Tata załatwi resztę. – Wyraz twarzy Nigela był całkowicie poważny.
Na twarzy Anne malowało się osłupienie.
Nie wiedziała, czy to właściwe podejście.
Chociaż Anthony przymykał teraz na nią oko, wcale n






