– Wymiotowała krwią i jest teraz na ostrym dyżurze. Co jej powiedziałaś? – Anthony podniósł głos.
– Aż tak poważnie? Ja... Powiedziałam jej tylko, że mój ojciec nie mógł rozwieść się z moją matką, żeby jej matka mogła wrócić do Luton, i że mój ojciec wiele dla niej poświęcił. To nic wielkiego, prawda? Jak łatwo wpada w złość! – Bianca poczuła się lekko rozbawiona. – Wrócę i ją przeproszę! Tak dług






