Zapach jedzenia był pierwszą rzeczą, która uderzyła w nozdrza Bailey, gdy tylko weszła do domu. Jej wzrok padł na jadalnię, a usta otworzyły się w niemym okrzyku zdumienia, gdy zobaczyła delikatną porcelanę rozłożoną na stole i lśniące sztućce. Ręka Bailey opadła z klamki, gdy powoli zbliżała się do stołu. Nakryto dla dwóch osób. Pośrodku stało pokaźne naczynie zawierające wspaniale wyglądający po






