"Co można z tym zrobić? Od kiedy księżycowa ruda jest toksyczna?" zapytał Nancy Toby, a w jego uszach wciąż dzwoniło po tym, co przed chwilą usłyszał.
"Błagam, pani doktor, trzeba coś z tym zrobić," prosiła Bailey. Musiało przecież istnieć jakieś lekarstwo.
Nancy pokręciła głową. "Naprawdę nie wiem, co robić w tym momencie. Gdyby był człowiekiem, zasugerowałabym wypompowanie z niego całej zatrutej






