Kiedy Bailey zobaczyła, że jego rozmowa z matką nieco się przeciąga, postanowiła wyjść i złapać coś do jedzenia. Żołądek zaczynał dawać jej znaki, że chce jedzenia, a zegar przy łóżku Toby'ego potwierdzał, że minęła już pora jej posiłku. Wstała z fotela i odwróciła się w stronę drzwi, gdy jej wzrok przykuło coś w prawie pustym koszu przed szafą Toby'ego.
Skierowała się w tamtą stronę. Jej oddech z






