Wszystkie głowy odwróciły się, gdy do pubu weszły dwie dziewczyny, które musiały być najpiękniejszymi kobietami, jakie kiedykolwiek widzieli mieszkańcy tego miasteczka.
Jedna była pięknością o kasztanowych włosach i twarzy, która wyglądała jak żywcem wyjęta z żurnala mody. Ubrana była w piękny brązowy płaszcz narzucony na ciemnoczerwony sweter, dżinsy o średnim odcieniu błękitu i brązowe trampki.






