Krople wody ze świeżego prysznica lśniły na skórze Jenny, gdy wycierała się ręcznikiem. Kiedy wysuszyła się do zadowalającego poziomu, zrzuciła ręcznik na oparcie krzesła przy toaletce i zaczęła nakładać krem na ciało. Był to czwarty dzień od kiedy ona i Rex zostali sami, i każdy dzień przypominał bajkę – skazistą bajkę, biorąc pod uwagę, że jej Książę z Bajki był chory i teraz już prawie ślepy. J






