Była około 23:00, gdy Toby, Rex i Bailey dotarli do rezydencji.
W drodze do domu Bailey opowiedziała Rexowi o romantycznych oświadczynach Toby'ego, a on chichotał z taką siłą, że aż ochrypł.
Słuchając, jak Bailey relacjonuje tę historię Rexowi, Toby uświadomił sobie, że jego oświadczyny miały w sobie spory potencjał komediowy. Nie winił brata za to, że tak bardzo się śmiał. To była naprawdę zabawn






