Ciało Rexa trawiła gorączka dzień po pogrzebie Dennisa. Obudził się późno rano, dygocząc i z temperaturą ciała na tyle wysoką, by zagotować wodę. Drżącym krokiem wygramolił się z łóżka i wstał, ale szybko usiadł z powrotem, gdy uderzyła go fala zawrotów głowy. W tym samym momencie zauważył pulsujący ból głowy i jęknął. Nie miał czasu na chorowanie. Miał sprawę do rozwiązania.
Niezdarnie obmacał łó






