Dźwięk sztućców ocierających się o delikatną porcelanę wypełnił dużą jadalnię. Toby odczuł ulgę, gdy wprowadzono ich eskortę wraz z ludźmi Settiego, choć kazano im usiąść przy innym stole.
Posiłek był wykwintny. Mięso obejmowało wszelkie rodzaje: wołowinę, wieprzowinę i kurczaka. Słyszał, jak szef kuchni wspomniał nawet o psie, i omal nie zwrócił tego, co miał w ustach. Jedzenie psiego mięsa było






