Xyla też była zainteresowana tym tematem. Przeniosła wzrok na Henry'ego.
– Masz ty w ogóle serce? Ja tu umieram w męczarniach, a ty wciąż się śmiejesz. – Henry zmarszczył brwi, wyglądając na zmartwionego.
– Wygląda na to, że mamy tu jakiś dramat – wywnioskował Sebastian.
– Przez to twoje krakanie tamta osoba naprawdę okazała się facetem udającym babę. Dziewczyna, która prowadziła ze mną rozmowę wi






