Podałem Sorinowi pendrive, a on przyniósł laptopa i postawił go na stoliku między sofami. Oparłem się wygodnie, wiedząc, że jego życie już nigdy nie będzie takie samo, nie po tym wszystkim.
W gabinecie Sorina słychać było tylko klikanie myszki, gdy przeglądał pliki. Widziałem po jego minie, że prawda zaczyna do niego docierać. – Co to wszystko ma znaczyć?
– Patrzysz na rozkaz zabicia, który król F






