**Rafael**
Wyczucie czasu było wszystkim. Nauczył się tego za młodu. A szpitale, mimo całego swojego porządku, działały w przewidywalnych rytmach. Strażnicy się zmieniali. Pielęgniarki zmieniały zmiany. Światła przygasały na cykl nocny.
Wtedy Rafael ruszył.
Korytarze były wyciszone, słychać było tylko cichy szmer gumowych podeszew i niski szum maszyn za zamkniętymi drzwiami. Prześlizgnął się jak d






