Umysł Emelie spowijała mgła, przez co nie potrafiła przypomnieć sobie, jak ona i William znaleźli się w Sunnington Hill.
Pik, pik, pik.
Drzwi odryglowały się po wpisaniu hasła. Całkowicie odcięli się od świata zewnętrznego.
Nie zapalili świateł. Tylko neonowy blask z zewnątrz przenikał przez zasłony, które nie zostały do końca zaciągnięte.
Neony malowały pokój w żywych odcieniach czerwieni, zielen






