Elias na moment zamarł.
Wtedy to do niego dotarło. Właśnie dlatego Ashley traktowała go w ten sposób od chwili przebudzenia. Okazało się, że przez cały ten czas chowała urazę, pełna goryczy, że nie zdołał uratować jej i ich dziecka.
Odepchnięty przez Ashley, Elias zachwiał się i cofnął o kilka kroków. Błyskawicznie jednak odzyskał panowanie nad sobą; chwytając jej dłoń, gdy go odpychała, pociągną






