"Teraz jestem pewien, że naprawdę ci na mnie zależy. Boisz się, że zbankrutuję i zostanę z niczym." William uśmiechnął się nonszalancko. "Powiedzmy po prostu, że jestem chory i nic nie mogę na to poradzić."
Emelie spojrzała na niego i wymusiła śmiech przez zaciśnięte zęby. "William, zapytałam cię o wszystko, o co musiałam. Zapytałam o wszystko.
"To ty nie chcesz mówić. Skoro teraz nic nie powiesz,






