Elias był bezwstydny jak zawsze. – Spójrz na mnie. Ciągle się do ciebie lepię, domagając się pocałunków i przytulasów. Kiedy nie widzę cię choćby przez minutę, wpadam w szał. Czyż nie zachowuję się dokładnie jak dziecko? Hmm?
– Jesteśmy już parą w typie ciotki i siostrzeńca, starszej kobiety i młodszego mężczyzny, człowieka i psa. Dodanie do tego relacji matka-syn w niczym nie zaszkodzi, prawda?






