Olivia
Poprowadził mnie ścieżką, której wcześniej nie zauważyłam, wijącą się przez bujną roślinność, aż dotarliśmy do małej polany. Tam, na lądowisku, stał elegancki, czarny helikopter.
– Chyba żartujesz.
Alexander uśmiechnął się szeroko. – Nie. Najlepszy sposób na zwiedzanie wyspy.
– Nigdy wcześniej nie leciałam helikopterem.
– Pierwszy raz na wszystko. – Poprowadził mnie w stronę maszyny, gdzie






