Olivia
Po kolacji przenieśliśmy się do salonu na rufie jachtu. Załoga dyskretnie zniknęła, zostawiając nas samych pod gwiazdami.
– Zatańcz ze mną – powiedział nagle Aleksander, podciągając mnie na nogi.
– Nie ma muzyki.
Wyciągnął telefon, kilka razy dotknął ekranu i z ukrytych głośników popłynął delikatny jazz. – Problem rozwiązany.
Kołysaliśmy się razem pod gwiazdami, moją głowę opartą na jego pi






