Olivia
Rozejrzał się po restauracji, jakby sprawdzając, czy nikt nie podsłuchuje, po czym ponownie napotkał mój wzrok. – Możemy o tym porozmawiać po kolacji.
– Okej – powiedziałam powoli, próbując wyczytać coś z jego twarzy. Ale Alexander lata temu do perfekcji opanował korporacyjną maskę pokerzysty.
Kontynuowaliśmy posiłek, ale rozmowa straciła nieco ze swojej swobody. Złapałam się na tym, że zas






