Olivia
– Za dużo analizujesz – powiedziała łagodnie Emilia. – Robisz tak zawsze, gdy się stresujesz. Co cię tak naprawdę gnębi?
– W pracy mam urwanie głowy. Projekt Thompsona jest ogromny i przeraża mnie myśl, że mogę go spieprzyć.
– Nie spieprzysz tego. Jesteś genialna w tym, co robisz.
– No i jeszcze ta kolacja w posiadłości w ten weekend z rodziną Alexandra. – Wzięłam kolejny łyk. – Jego dziade






