Olivia
– Nie przyjmuję twojej oferty pracy. Nie potrzebuję twojej pomocy. Ani finansowej, ani prawnej, ani żadnej innej. – Wyprostowałam ramiona. – Cokolwiek myślisz, że się dzieje, cokolwiek wydaje ci się, że wiesz, mylisz się. Więc wyświadcz nam obojgu przysługę i nie zbliżaj się do mnie więcej. Nie pojawiaj się tam, gdzie ja. Nie proponuj mi kawy, pracy ani swoich nieproszonych opinii na temat






