Olivia
Opadłam z powrotem na poduszki, całe moje ciało wciąż buczało z potrzeby. Moja łechtaczka pulsowała, domagając się uwagi. Moja cipka zaciskała się wokół pustki.
– To nie jest śmieszne – mruknęłam.
– Nie śmieję się. Śpię. Tak jak robią starzy ludzie.
Złączyłam uda, próbując uśmierzyć ból. Nie pomogło. Nic by nie pomogło, poza dokończeniem tego, co zaczął.
– Alex.
– Śpię.
– Wiem, że nie śpisz






