Olivia
Chwycił mnie za nadgarstek, odciągając moją rękę od swojej twarzy. – Prosissz się o kłopoty.
– Czyżby? – Zatrzepotałam rzęsami z niewinną miną. – Ja tylko czynię obserwacje. Naukowe.
– Naukowe – powtórzył sucho.
– Yhm. A z naukowego punktu widzenia, zdecydowanie wykazujesz oznaki starzenia. Zmarszczki, rzekomy spadek wytrzymałości, potrzeba popołudniowych drzemek.
– Mogę ci w tej chwili udo






