Olivia
– O czym myślisz? – zapytał Alexander, a jego głos był miękki.
– O niczym ważnym. – Wymusiłam uśmiech, spoglądając na niego. – Po prostu cieszę się widokiem.
– Kłamczucha. – Ale nie nalegał, jedynie przytulił mnie mocniej.
Intymność tej chwili uderzyła we mnie niespodziewanie. Tu nie chodziło o seks, pożądanie ani fizyczną chemię, która nieustannie między nami wrzała. To była po prostu dwój






