Olivia
Alexander zaniósł mnie głębiej do basenu, a woda sięgnęła nam do piersi. Jego kutas napierał na moją cipkę, twardy i natarczywy.
– Od początku taki był twój plan – oskarżyłam go.
– Być może. – Przyparł mnie do gładkiej, skalnej ściany groty. – Jakiś problem?
– Jeszcze nie.
Jego dłoń wsunęła się między nas, a palce odnalazły moją łechtaczkę. Sapnęłam na ten bezpośredni kontakt, a moje biodra






