LORD HEROD
Serce Wielkiego Lorda Herodisa bolało z powodu głębokiego smutku, jakiego nie czuł od dziesięcioleci. Krzyki Emery przeszywały nocne powietrze niczym zawodzenie banshee, pełne nieznośnego bólu, a każdy z nich był jak odłamek lodu skręcający się w jego trzewiach.
Nie pragnął niczego więcej, jak tylko pobiec do niej i posiąść samicę w rui, zwłaszcza słysząc te pełne agonii krzyki. Dźwięk






