AURELIA
Nadzorca niewolników przełknął głośno ślinę, a jego twarz była blada. Odwrócił się do Aurelii, spuszczając wzrok. "Przepraszam za wszystko, co zrobiłem źle, człowieku."
Głos lorda Viktora pozostał spokojny, jego twarz pusta. "To nie jest jej imię, Tyke." Głos lorda Viktora pozostał spokojny, jego twarz pusta.
"P-przepraszam za wszystko, A-Aurelio."
Aurelii odjęło mowę. "Uhm..."
Lord Viktor






