EMERY
Spojrzenie Emery utonęło w spojrzeniu wielkiego króla niczym mysz złapana w pułapkę. Kiedy się obudził? Jak długo ją obserwował?
Co powinna zrobić? Przestać i zejść z niego?
Emery wydała z siebie cichy skowyt. Nie chciała przestawać.
Jej biodra poruszyły się same, ocierając się o niego, ponieważ nie potrafiła się powstrzymać. Emery pieprzyła swój spragniony kanał samym tylko czubkiem jego żo






