Upokorzona, pragnęła tylko zapaść się pod ziemię.
Minęła chwila ciszy, zanim lord Viktor cmoknął językiem, a na jego twarzy pojawił się przelotny uśmieszek. – Używając kilku niecenzuralnych słów, Merilyn zasugerowała, abym zabrał cię daleko od jej domostwa.
Aurelia mogła tylko skinąć głową. Zgadzała się z nią z całego serca.
Odsuwając się i przerywając ich intymność, podniósł lekko głos. – Przepra






