WIELKI LORD VIKTOR
Wielki Lord Viktor stał w drzwiach swoich komnat; jego umysł był czystszy, a ciało rześkie. Trwały obrady dworu, a jednak trudno mu było wyjść. Jego ciało wciąż wibrowało od satysfakcji, gdy obserwował Aurelię skuloną pod pościelą i śpiącą spokojnie w jego łóżku.
Jej widok w tym miejscu, na jego terytorium, bezbronnej i pozbawionej opieki, robił z nim dziwne rzeczy.
Czuł w sobie






