– Całym sobą. W niektóre dni opieranie się było równie trudne co żucie kamieni. Nigdy nie czułem się tak obdarty ze wszystkiego... dopóki nie zapragnąłem ciebie, a nie mogłem pójść i cię zdobyć. Mogłem tylko mieć nadzieję, że pewnego dnia do mnie wrócisz.
Oczy Aurelii zaszły łzami. Jej serce śpiewało z radości.
– Ale przeraża mnie nadzieja. – przyznał Lord Viktor, zbliżając się do niej i wdychając






